O Boże kierowanie ws. mojego małżeństwa

Prośby o modlitwy. Zachęcamy innych by modlili się do Boga w intencjach tutaj przedstawionych.
Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

O Boże kierowanie ws. mojego małżeństwa

Postautor: niebieska777 » 28 sie 2016, 21:59

Bracia i siostry
Był już na tapecie i rozwód, myslałam, po tym wszsytkim co się stało, że nie jestem nawet w stanie być z tym człowiekiem, skoro mnie tak brutalnie odrzucił, ale potem przyszła chęć zrozumienia go i rozmowy...
On też ma problemy, było i jest mu ciężko, pogubił się.
Ja, dumna, upokorzona, chciałam mu pokazać po tym wszystkim że mam go gdzieś, że wcale go nie potrzebuje etc. i że jak sobie chce się rozejść, to ja nawet się cieszę w sumie.
Ale : zaraz, zaraz. Ślub przed BOGIEM. Przysięga. I co z tego, że dwa lata temu mnie "zdradził" w cyberprzestrzeni, wybaczyłam, kochałam... a może kocham? No bo czemu tak boli strasznie, jeśli nie kocham? I trzeba to ratować, a przynajmniej się postarać. Dać szansę temu, co Bóg złączył (co prawda ślub w KK, ale jednak przed Bogiem). 9 lat wspólnego życia tak ot, wyrzucić do kosza?!
No bo czy jeśli sie rozwiodę, mam prawo z kimś być ? czy będę nierządnicą... może każdy pójdzie w swoją stronę i znajdzie miłość życia, ale jak przed Bogiem będziemy wyglądać? Przysięgaliśmy. Jest bardzo ciężko. Ale potrzebuję siły, by zawalczyć. Jeśli się nie uda, trudno. Ale Panie, pokieruj tym i dopomóż. Jeśli taka jest Twoja wola.
Bo już nic nie wiem. Mętlik.


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.
4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.
Obj 21:3-4
Noemi
Posty: 1611
Rejestracja: 23 sty 2011, 18:00
wyznanie: Kościół Zielonoświątkowy
Lokalizacja: lublin
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: O Boże kierowanie ws. mojego małżeństwa

Postautor: Noemi » 28 sie 2016, 22:16

dobrze myslisz niebieska ,walcz o swoje małżeństwo bo warto,pros Boga o prowadzenie i wsparcie ,pomodlę sie o was


Awatar użytkownika
Zbyszekg4
Posty: 13010
Rejestracja: 06 lut 2010, 15:00
wyznanie: Kościół Adwentystów Dnia Siódmego
Lokalizacja: Bielsko-Biała
O mnie: Jn 3,16-17 + Ap 21,1-4 = Maranatha!
czyli: zbawiony dzięki Bożej miłości,
wierzący w nastanie nowej rzeczywistości,
oczekujący powtórnego przyjścia Pana Jezusa!
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: O Boże kierowanie ws. mojego małżeństwa

Postautor: Zbyszekg4 » 29 sie 2016, 17:44

...także... pomodlę się bo co tu napisać? Jedno: Nie rezygnuj z małżeństwa!


Zapewniam was: Wszystko, co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie - powiedział Jezus [Mt 25,40]
Facebook
Obrazek
siepomaga.pl - DOŁĄCZ I POMAGAJ TV LEKCJE BIBLIJNEKURSY BIBLIJNE
Staram się zadowolić wszystkich we wszystkim, dbając nie o to, co mi służy, lecz co służy innym, bo zależy mi na ich zbawieniu - napisał Paweł [1Kor 10,33]
kasiapelasia
Posty: 160
Rejestracja: 19 kwie 2016, 07:56
wyznanie: Protestant
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: O Boże kierowanie ws. mojego małżeństwa

Postautor: kasiapelasia » 29 sie 2016, 20:05

Kochana, pomodlę się o Was. Potrzebujecie Obydwoje modlitwy. Bóg wie co robi, myślę, że Bóg nie chce abyście rezygnowali. Ja bardzo i z całego serca błogosławię Wam. Bóg jest cudowny rozwiązuje i uzdrawia każdą sytuację. Pozdrawiam.


Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: O Boże kierowanie ws. mojego małżeństwa

Postautor: niebieska777 » 29 sie 2016, 22:25

rozmawiałam z nim dziś.
Powiedział że planuje złożyć pozew o rozwód


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.

4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Obj 21:3-4
christianinroman
Posty: 239
Rejestracja: 20 maja 2016, 07:29
wyznanie: nie chce podawać
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: O Boże kierowanie ws. mojego małżeństwa

Postautor: christianinroman » 29 sie 2016, 22:31

Niebieska777. Nie rezygnuj, ale walcz w modlitwach o uratowanie małżeństwa. Znam osobiście ludzi, których życie było pasmem samych porażek i zdrad, ale gdy zaczęli poznawać wolę Bożą dla siebie, przebaczyli sobie i połączyli się. Spokojnej nocy.


Awatar użytkownika
niebieska777
Posty: 833
Rejestracja: 01 mar 2014, 19:04
wyznanie: Inne protestanckie
Lokalizacja: słowacja
Gender: Female
Kontaktowanie:

Re: O Boże kierowanie ws. mojego małżeństwa

Postautor: niebieska777 » 29 sie 2016, 22:44

przebaczyłam. ale to za mało. z jego strony już nie ma ochoty.


3. I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie Bogiem z nimi.

4. I otrze z ich oczu wszelką łzę, a śmierci już nie będzie. Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Obj 21:3-4

Wróć do „Modlitwa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości