Służba prorokowania (J.N.Darby)

Dział niepolemiczny.
Miejsce dla budujących artykułów lub własnych przemyśleń ukazujących stanowisko teologiczne. Tylko dla protestantów.
Awatar użytkownika
chrześcijanin
Posty: 3451
Rejestracja: 13 cze 2008, 20:24
wyznanie: nie chce podawać
Lokalizacja: okręgi niebiańskie Ef2:6
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Służba prorokowania (J.N.Darby)

Postautor: chrześcijanin » 01 wrz 2009, 20:59

Posiadamy nauczycieli, którzy dzięki łasce Bożej ponownie „przywrócili“ nam niejedną, od dawna utraconą prawdę. Lecz ta wczorajsza służba nie jest na dzień dzisiejszy służbą dominującą. Wczoraj niewiedza była panującym grzechem, zatem potrzebni byli nauczyciele. Dzisiaj często mamy do czynienia z przytępionymi sumieniami, dlatego potrzebny jest głos proroka.

Prawdę, której odnalezienie tych, którzy ją odgrzebali, kosztowało lata modlitwy i postu, obecnie można wyraźnie zrozumieć za pośrednictwem jednego traktatu, jednak bez najmniejszego ćwiczenia serca i sumienia. Następstwa takiego obchodzenia się z prawdą są wstrząsające.

Uchwycić prawdę, a być pochwyconym przez prawdę, to są dwie zupełnie różne sprawy. Czyż nie powinniśmy wołać do Boga o prawdziwych proroków, mężów o bogobojnym postępowaniu, którzy są obdarowani i którzy potrafią głosić Słowo w sposób poważny, usilny i niezważający na dobrą reputację? Którzy potrafią obudzić te od dawna uśpione sumienia, którzy nie boją się nazywać rzeczy po imieniu i którzy nie cofają się przed tym, by obnażyć „w świetle” ukryte zepsucie, które miłuje ciemność? Oby nikt nie mówił, iż miłość zabrania wykonywania takiego daru. Miłość woła za nim. Nikt nie miłował tak jak nasz Mistrz, a jednak nigdy nikt nie przemawiał tak do sumień jak On, który nie tylko był pełen łaski, lecz także pełen prawdy (Jana 1,14). Takiej służby bardzo potrzebujemy. Oczywiście, że pod jej wpływem zadowolenie z siebie samego otrzyma śmiertelny cios i że „ci, którzy chcą się podobać od strony cielesnej” dojdą przez to do szybkiego końca. Lecz nad tym z pewnością nie musimy ubolewać.

Pytanie tylko brzmi, czy dla naszych serc ważniejsze jest nasze dobre imię czy cześć Boża? Posiadamy mówców i pisarzy, ale czy można znaleźć również taką służbę? Czyż umilkła ona ze strachu przed ludźmi? Pan wysłuchuje modlitwy. Dlatego niech każde szczere serce, dla którego cześć Pana jest ważna, woła do Niego, aby wzbudził tę brakującą wśród nas służbę, w mocy budzącą sumienia!

Nie mam zamiaru zalecać, aby od teraz jednostronnie zajmowano się w Pismach Świętych Starego i Nowego Testamentu tematem proroctwa. Lecz „w ostatnich dniach” z pewnością będziemy musieli zwracać szczególną uwagę na owe części Pisma mówiące o Jego przyjściu i objawieniu, o drodze w wierności dla pojedynczego wierzącego i ogółu, i o godzinie, kiedy staniemy przed Nim. Im bardziej będę Go oczekiwał, tym bardziej zwrócę się z zainteresowaniem ku Jego sprawom, związanym z Jego przyjściem.

Pod tym względem, wydaję mi się, jest wiele do poprawienia. Nam jednak bliższe jest to, aby w tak wygodny i często niestosowny sposób zajmować się tylko tym, co budujące i piękne w Słowie, a równocześnie pomijając to, co wiąże się z zadaniem sobie odrobiny trudu w badaniu lub ćwiczeniu dla serca, sumienia i rozumu.

Tłumaczone z „Ermunterung & Ermahnung“, r. 1957, str. 136
Służba prorokowania
John Nelson Darby


Wierz w Pana Jezusa Chrystusa a będziesz zbawiony
Obrazek
cms|skr328|PL50950Wroclaw68
Zapraszam 11-14 luty na wykłady Maxa Billetera na Śląsku LINK: http://skroc.pl/3fb2

Wróć do „Czytelnia ”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości